Zdrowa Dieta – pytania i odpowiedzi

Dieta… chyba najczęściej używane ostatnio słowo i najbardziej przez wszystkich znienawidzone.. Mrozi krew w żyłach i powoduje omdlenia 😉 Każdy był lub jest obecnie na jakiejś diecie – rozłącznej, białkowej, Kwaśniewskiego, South Beach, śródziemnomorskiej, itd., itp…. Jeśli podstawę Twojej diety stanowi czekolada i właśnie się nią zajadasz, to też jesteś na diecie 🙂 Bo dieta to przecież sposób odżywiania, mniej lub bardziej zdrowy. Przyznam Ci się, że gdybym nie musiała unikać glutenu, nabiału i jajek to pałaszowałabym najchętniej włoskie makarony, zagryzała je pizzą polaną pyszną oliwą.. Taka jest prawda i jej nie uniknę 😀

Ludzie, gdy chcą lub muszą przejść na “dietę” obawiają się wielu rzeczy – czy ich będzie na to stać, czy to trudne, jak długo będzie trwała taka dieta, itd. Postaram się odpowiedzieć na część pytań i nurtujących Cię wątpliwości..

  1. Czy jest trudno? Tak, nie jest łatwo świadomie zrezygnować z ukochanych wafelków, makaroników, pizzy! Trzeba być naprawdę zdeterminowanym wariatem! Ale podobno, gdy raz zaczniesz i zobaczysz efekty w postaci poprawy zdrowia, a przy okazji mniej centymetrów w biodrach, to ciężko jest odpuścić. Podobno, bo różnie bywa.. Czasem siądzie psychika, przyjdą gorsze dni i się załamiesz – to chyba normalne, nie martw się, tylko wróć szybko na dobre tory 🙂
  2. Czy jest drogo? Hmm… To zależy na czym Ci zależy – czy zamierzasz jadać świeżą, chudą wołowinę podaną z fikuśnymi warzywami, których nazwy nawet nie powtórzę, czy też wystarczy Ci nasza polska kasza jaglana lub gryczana, podana z duszonymi w  pomidorach warzywami korzeniowymi, które właśnie teraz królują w sklepach i na straganach… No właśnie.. Mnie wystarcza soczewica, kasze i sezonowe, miejscowe owoce i warzywa, na które przeznaczam mniejszy niż kiedyś budżet.
  3. Czy to prawda, że na diecie już nigdy nie zjesz niczego słodkiego? Nie, oczywiście, że nie, ale.. zrezygnujesz z przetworzonych, sztucznych słodyczy na rzecz cudownie słodkich śliwek, czereśni, truskawek, jabłek, melonów, arbuzów i co tam jeszcze lubisz z owoców jeść! Słodycz znajdziesz również w słodkich ziemniakach, marchewce, pieczonych lub gotowanych burakach. Jeśli naprawdę potrzebujesz zjeść jakieś ciasto, to zrób sobie szarlotkę, ale postaraj się zamienić cukier, syropem daktylowym, ksylitolem lub czymś, co nie spowoduje zachowania godnego narkomana! Zjedz kawałek gorzkiej czekolady i po prostu się uspokój…. Wystarczy kilka dni bez cukru, aby przestać za nim tęsknić
  4. Ile trwa taka dieta?  A jak długo chcesz być zdrowa/y? Przez miesiąc, dwa czy przez resztę swojego życia? Chyba nie muszę już nic więcej pisać..
  5. Kiedy możesz oczekiwać rezultatów takiej “diety”?  Jeśli zamierzasz tylko ich oczekiwać, to trochę poczekasz 😉 Tak naprawdę musisz zakasać rękawy i rzetelnie się do tego zabrać. Jeśli jesteś przede wszystkim ze sobą szczera/y, to efekty powinny pojawić się w ciągu kilku tygodni – jeśli mimo starań nic się nie zmienia, to znaczy, że prawdopodobnie masz wysoki poziom kortyzolu, który blokuje chudnięcie lub masz problemy z tarczycą – zrób badania, szukaj, drąż i nie poddawaj się. Jeśli odciążysz swój organizm, on na pewno Ci się odwdzięczy!

Wydaje mi się, że są to najczęściej słyszane pytania.. Nie jestem ekspertem, jeśli chodzi o żywienie, w teorii może i weszłam na level master, ale w praktyce różnie bywa 🙁 Przychodzą takie dni, jak ostatnio, gdy marzę o kubku gorącej, słodkiej czekolady i blasze parującej szarlotki. Mogłabym je zajadać każdego dnia, a najchętniej wieczorem, gdy jest ciemno i zimno na zewnątrz.. Ale wiesz co? Staram się z tym walczyć, bo wiem, że to przejdzie.. Poświęcam kilka wieczorów w tygodniu na 30-40 minut na ćwiczenia – dla mnie podstawą są mięśnie pleców i ogólnie centrum, ponieważ większość dnia spędzam siedząc przed laptopem (tak jak np. teraz). Wstaję każdego dnia bardzo wcześnie i wracając po pracy do domu szczerze nie chce mi się już z niego wychodzić, dlatego gdy włączamy 4 z rzędu odcinek serialu, to przynajmniej w tym czasie robię coś pożytecznego dla swoich pośladków i ćwiczę 😉

Pamiętaj.. nikt nie jest cyborgiem! Miewamy lepsze i gorsze dni, nie musimy zawsze być na siłę szczęśliwi i uśmiechnięci, jeśli dana chwila nam na to nie pozwala. Nic się nie stanie, jeśli podczas wywracania swojego żywienia do góry nogami będziesz mieć ochotę cały dzień leżeć i nic nie robić – widocznie w tym momencie tego potrzebujesz. Jeśli przez ostanie lata byłaś/łeś typem kanapowca, to nie oczekuj od swojego organizmu, że nagle się to zmieni…

Mam nadzieję, że mój wpis Ci troszkę pomoże. Jeśli masz jakieś pytania, to pisz śmiało – postaram się pomóc. A już niedługo zapraszam Cię na kolejny wpis o tym, jak zacząć zdrowiej żyć.

Teraz wybacz, ale muszę wstać i ruszyć swoje 4 litery z krzesła 😉

Comments

comments