Faszerowana papryka – przy insulinooporności i nie tylko

Obiecałam, że jak tylko “stworzę” jakiś posiłek dobry dla osób z insulinoopornością, natychmiast się nim z Wami podzielę. Faszerowana papryka to moja propozycja na leniwy, weekendowy obiad 🙂

Obiecałam, więc będę się starała jak najczęściej wrzucać moje pomysły. Muszę przyznać, że wciąż jeszcze raczkuję w tym temacie i uczę się na własnych błędach po czym czuję się dobrze, a co mi szkodzi. Uwielbiam rośliny strączkowe, ale mimo, że mają niski indeks glikemiczny, to ilość skrobi jaką zawierają sprawia, że nie czuję się dobrze – stąd mój powrót do mięsa…

Insulinooporność czy świadomy wybór zdrowia?

Wolałabym być weganką – psychicznie czułabym się lepiej, no ale póki organizm mi na to nie pozwala, nie będę z nim walczyć na siłę. Dieta stricte roślinna jest bardzo wymagająca – jemy wtedy sporo kasz, roślin strączkowych, nasion i orzechów, a skoro kasze i rośliny strączkowe muszę ograniczyć, to jadłospis robi się baaardzo ograniczony.

Przez weekend mieliśmy gościa i zawsze w takich momentach jadaliśmy na mieście 😀 Miałam ogromną ochotę na jakiegoś pysznego burgera, a tak naprawdę na frytki 😛 Brak moich suplementów sprawił, że jednak rozum wygrał i wróciliśmy do domu na obiad.

Zaproponowałam, że na stole pojawi się faszerowana papryka – postarałam się tylko, żeby nie była taka jak zawsze: z ryżem i w sosie pomidorowym 😀 Pomidorów w niej nie zabrakło, ale dodałam też pasty curry, która nadała indyjskiego smaku.

koncentrat curry

Składniki na 6 faszerowanych papryk:

  • 500g mięsa mielonego z piersi indyka
  • 1/2 cebuli pokrojonej w kostkę
  • 1 duża marchewka startej na dużych oczkach
  • 1/2 słoiczka koncentratu curry z firmy Proeco – do kupienia w sklepach Społem lub ze zdrową żywnością
  • 2 puszki krojonych pomidorów w puszce
  • 1 łyżka masła klarowanego do smażenia
  • kilka łyżek czarnego sezamu (opcjonalnie) lub innych ziaren, np. słonecznika
  • sól do smaku

 

farsz do papryki

Sposób wykonania:

  • mięso podsmażamy na maśle klarowanym
  • dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę oraz startą marchewkę
  • po kilku minutach dodajemy pomidory z puszki i curry
  • całość musi się poddusić kilkanaście minut aż do zredukowania soku z pomidorów
  • jeśli jest potrzeba doprawiamy solą do smaku
  • w międzyczasie myjemy i osuszamy papryki
  • odkrawamy “kapelusze i czyścimy środek
  • nastawiamy piekarnik na ok. 180 stopni z termoobiegiem (możecie wstawić pojemnik z wodą dla uzyskania pary, ja korzystam z takiej funkcji, aby potrawy były bardziej soczyste)
  • gdy farsz będzie już gotowy, nakładamy go do papryk ułożonych w żaroodpornym naczyniu
  • na czas pieczenia nałożyłam “kapelusze” papryk
  • pieczemy przez ok. 40-45 minut – papryki lubią się przypalić więc zaglądajcie do nich od czasu do czasu

Podawałam je z puree ziemniaczanym i sałatką z sosem winegret. Ziemniaki jadam bardzo rzadko, ale jeśli nie możecie, to je pomińcie i nałóżcie więcej sałaty 🙂 Smacznego!

faszerowana papryka z ziemniakami i sałatką

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *